wtorek, 17 listopada 2015

radość w prostych rzeczach

Hejka, dziś będzie dość krótki post. Mam ostatnio sporo obowiązków, i zajęć które pochłaniają mój czas, do tego dochodzi nauka do kolosów i w efekcie często wpadam tu tylko i wypadam. ;) Dziś znalazłam chwilę, by móc w końcu nadziergać coś nowego :) Co u mnie? Nowostary tablet (dłuższa historia) w końcu z 3g więc nie muszę rozładowywać mojej komórki prawie do zera, w weekend sporo pracy przy paznokciach i spotkania rodzinne ;)






Gdy zdajesz sobie sprawę, że to już niedaleko do celu <3
ZA TO KOCHAM GÓRY!

Mam nadzieję, że po tym weekendzie będzie spokojniej, bo w tym tygodniu już chyba takie tempo utrzymam.
Zaskoczona sama sobą - nadal trenuję. To jest niesamowite, że po paru dniach nie zrezygnowałam i  nie odpuściłam sobie :) Jest dobrze!
Oby tak pozostało :)









Planuję po świętach zaopatrzyć się zestaw do robienia żeli :) Kolejne wyzwanie postawione! W końcu nie można stać w miejscu tylko się rozwijać, a tym bardziej gdy się lubi to co się robi! :)

Pozdrawiam! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz